Gdy nadchodzą truskawki.
Szparagi się pysznią.
I marchewki takie słodkie.
Nie robi się tego dziewczynie na wiosnę...
Tak nie przystoi.
Wystarczy powiedzieć.
Dać znak, że żar stygnie.
Nie robi się tego dziewczynie na wiosnę...
Nie zostawia się jej.
Zapłakanej, załamanej.
Bez piekarnika...
Niestety, chyba przyszła na niego pora. Staruszek ledwo już ciągnie. Właściwie to nie ciągnie. Tak do 150. Dalej nie daje rady. Cóż zrobić. Trochę razem popiekliśmy. Smutno...
Na pocieszenie usmażyłam sobie babcinego grzybka. Ze szparagami i młodą cebulką.
Miłego tygodnia ♥

KLASYCZNY OMLET GRZYBEK ZE SZPARAGAMI I CEBULKĄ
TRADITIONAL OMELETTE WITH ASPARAGUS AND SPRING ONIONS
1 sztuka/ patelnia śr. 20 cm
2 jajka
łyżeczka mąki pszennej
szczypta soli
1 łyżka masła
10 zielonych szparagów (jak najcieńsze)
3 cieniutkie zielone cebulki
Kilka płatków parmezanu
Listki świeżej szałwi
Szparagi przekrój na pół. Wrzuć na wrzącą wodę i gotuj 3-4 minuty. Wyjmij, osusz. Cebulki oczyść i przekrój wzdłuż.
Rozbij jajka, oddziel białka od żółtek. Białka z solą ubij mikserem na sztywną pianę. Masło włóż na patelnię, niech rozgrzewa się na średnim ogniu. Do piany dodaj żółtka i mąkę. Szybko wymieszaj składniki trzepaczką (mikser działa tu zbyt agresywnie) i przelej gotową masę na rozgrzane już na patelni masło. Smaż aż brzeg zacznie się rumienić, ok. 5-6 minut. Na wierzchu ułóż połówki szparagów i cebulki. Przewróć grzybka. Możesz zsunąć go na talerz, nakryć od góry patelnią i szybko obrócić. Smaż kolejne 5 minut i od razu podawaj udekorowane parmezanem i szałwią. Gotowe!


