Rano Warszawa wyglądała jakby utopiła się w mlecznej zupie. Idealna okazja, żeby odgrzebać efekty kucharzenia sprzed kilku dni. Pyszna, prosta, ciepła i sycąca. Zupa soczewicowa z mlekiem kokosowym na pietruszkowym wywarze.
Idealna na mgliste popołudnia i zimne wieczory. Dzięki mleku zyskuje fajny orientalny smak, a pietruszkowy wywar bardzo dobrze łączy się z soczewicą. Polecam. Oryginalna i dziecinnie prosta.
Smacznego!
ZUPA SOCZEWICOWA NA PIETRUSZKACH Z MLEKIEM KOKOSOWYM
GREEN LENTIL SOUP WITH COCONUT MILK
2l wody
10 małych pietruszek lub 5 dużych
1,5 szklanki zielonej soczewicy
10-20 ml mleka kokosowego
2 liście laurowe
5 ziaren ziela angielskiego
3 ziarna pieprzu czarnego
1 ziemniak
kilka gałązek natki do dekoracji
Soczewicę wsyp do garnka, zalej wodą i odstaw na kilka godzin, lub na noc. Oskrob delikatnie pietruszki i ugotuj na nich wywar z przyprawami. Jeśli pietruszki nie będą bardzo małe, przekrój je na pół. Po ok. 30 minutach wyjmij pietruszki, dodaj soczewicę i pokrojonego w kostkę ziemniaka. Gotuj ok. godziny, aż soczewica prawie się rozgotuje. Wyjmij i wyrzuć liście i ziele angielskie. Całość zmiksuj na gładki krem. Dodawaj mleko kokosowe po kilka łyżeczek, według własnego smaku i uznania. Podawaj gorącą zupę w małych miseczkach udekorowaną pietruszkami lub natką.
9.11.11
4.11.11
Choco Loco!
Dziś kolejne ciasteczkowe propozycje, które w komplecie z termosem herbaty zabieramy na jesienne spacery
(G. się śmieje, że z taką wyprawką wyglądamy jak stuletnie dziadki). W wersji pochmurnej z czekolady maluję choco-chlapy. Latem, w odsłonie piknikowej, ciastka dekoruję w kropki i robię z nich choco-domino. Można pograć na kocyku, a potem zjeść porcję przegranego :)
Jeśli tego będzie Wam mało, to zapraszam do drugiej odsłony moich najłatwiejszych ciasteczek świata. Tym razem w wersji z czekoladowymi wulkanami. Przepis bazowy znajdziecie w tym poście Jedyną różnicą jest sposób dekoracji.
Życzę Wam słodkiego weekendu!
SPACERÓWKI Z CZEKOLADĄ
175g masła
275g mąki
100g zmielonych orzechów włoskich
100g cukru
2 łyżki śmietany 30%
pół tabliczki czekolady deserowej lub gorzkiej
Masło pokrój w kostkę, wrzuć do dużej miski i utrzyj z cukrem na gładką masę. Dodaj orzechy i partiami dosypuj mąkę. Wyrabiaj ciasto. Najlepiej łączyć składniki ręcznie w misce. Kiedy mąka już się wmiesza dodaj śmietanę, która ostatecznie scali ciasto. Zbij ciasto w ścisłą kulkę i wstaw na pół godziny do lodówki. Pokrój w plastry
o grubości minimum pół centymetra i formuj prostokąty. Ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, piecz
15 minut w 180 stopniach.
Przerwy między ciasteczkami powinny być dość spore, bo ciasto mocno się rozpływa.
Nie polecam również wycinania wymyślnych kształtów, bo nic z nich nie zostanie.
Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i udekoruj nią przestudzone ciasteczka. W tej kwestii freestyle zawsze mile widziany!
Dla prawdziwych Choco Loco jeszcze choco wulkany :) I przepis tutaj
(G. się śmieje, że z taką wyprawką wyglądamy jak stuletnie dziadki). W wersji pochmurnej z czekolady maluję choco-chlapy. Latem, w odsłonie piknikowej, ciastka dekoruję w kropki i robię z nich choco-domino. Można pograć na kocyku, a potem zjeść porcję przegranego :)
Jeśli tego będzie Wam mało, to zapraszam do drugiej odsłony moich najłatwiejszych ciasteczek świata. Tym razem w wersji z czekoladowymi wulkanami. Przepis bazowy znajdziecie w tym poście Jedyną różnicą jest sposób dekoracji.
Życzę Wam słodkiego weekendu!
SPACERÓWKI Z CZEKOLADĄ
175g masła
275g mąki
100g zmielonych orzechów włoskich
100g cukru
2 łyżki śmietany 30%
pół tabliczki czekolady deserowej lub gorzkiej
Masło pokrój w kostkę, wrzuć do dużej miski i utrzyj z cukrem na gładką masę. Dodaj orzechy i partiami dosypuj mąkę. Wyrabiaj ciasto. Najlepiej łączyć składniki ręcznie w misce. Kiedy mąka już się wmiesza dodaj śmietanę, która ostatecznie scali ciasto. Zbij ciasto w ścisłą kulkę i wstaw na pół godziny do lodówki. Pokrój w plastry
o grubości minimum pół centymetra i formuj prostokąty. Ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, piecz
15 minut w 180 stopniach.
Przerwy między ciasteczkami powinny być dość spore, bo ciasto mocno się rozpływa.
Nie polecam również wycinania wymyślnych kształtów, bo nic z nich nie zostanie.
Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i udekoruj nią przestudzone ciasteczka. W tej kwestii freestyle zawsze mile widziany!
Dla prawdziwych Choco Loco jeszcze choco wulkany :) I przepis tutaj
Subskrybuj:
Posty (Atom)