3.1.12

Ciasteczka z masą bakaliową i noworoczne postanowienia...

Pora wyrzucić 365 papierków po lepszych i gorszych cukierkach…
Czas otworzyć nowe pudełko z czekoladkami.
Oby trafiały się tylko rarytasy.
Delikatesy, pyszności, frykasy.
Oby ten rok był dobry i owocny.
Z wypiekami i lukrem.
Życzę Wam samych dobrych chwil.
Zapału i chęci bez końca.
Smażonego i pieczonego.
Słodkiego i słonego.
Wszystkich i wszystkiego najlepszego!

Kulinarne postanowienia na 2012? Kilka się zebrało…

1. Będę dotrzymywać wszystkich kulinarnych obietnic.
2. Będę odpowiedzialnie i z poświęceniem dbać o moją wspaniałą tekową deskę do krojenia, którą przyniósł mi Mikołaj Gie.
3. Zacznę gotować z moich rozlicznych kochanych książek kucharskich.
4. Nie zacznę używać soli i nigdy nie będę robić rolady z galaretką.

Trzymając się postanowienia numer 1, jak obiecałam przed Świętami tak też będzie. Przepis na słodkie ciasteczka
z bakaliową masą gwiazdkową. Na jesień, jesienio-zimę, karnawał i bez okazji. W moim wydaniu puszczańskie łosie. Każdy inny kształt równie mile widziany!

 


SŁODKIE CIASTECZKA Z BAKALIOWĄ MASĄ GWIAZDKOWĄ
SWEET COOKIES WITH NUTS, RAISINS & CRANBERRIES

200g masła
160g cukru białego
2 jajka
240g mąki pszennej jasnej
180g mąki pszennej razowej
180-200g masy gwiazdkowej*

*masa gwiazdkowa:
50g prażonych migdałów
50g orzechów włoskich
40g nerkowców
20g rodzynków
20g orzechów laskowych
10g kandyzowanej skórki pomarańczowej
10g suszonej żurawiny

Wszystkie składniki masy dokładnie zmiksuj w blenderze. Masło pokrój w kostkę, włóż do głębokiej miski i utrzyj łyżką z cukrem. Dodaj jajka, wymieszaj. Połącz z masą gwiazdkową. Dodawaj partiami mąkę i wyrób na gładkie ciasto. Wstaw na pół godziny do lodówki. Pokrój w grube kawałki i rozwałkuj na grubość ok. 0,5cm (blat lub stolnicę lekko podsyp mąką, żeby ciasto się nie przyklejało). Wycinaj ulubione kształty i piecz na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, 180 stopni, 12 minut.

2 komentarze:

Kasia pisze...

Bakaliowa masa gwiazdkowa brzmi pysznie ;) Pewnie bym ją wyjadła zanim by trafiła do ciasteczek ;)

onionchoco pisze...

Przyznam się, że zdarza mi się tak robić i zawsze sobie tłumaczę, że ciasteczka na tym nie stracą :)
Dzięki za odwiedziny.