1.10.12

Jabłuszka z garnuszka

Dziś treściowej wkładki nie będzie.
No nie chce się napisać.
Ani prośbą, ani groźba. Ani słowa.
Będzie sama słodycz.
Mam nadzieję, że wystarczy…

PSss. Kiedy miałam lat kilka mogłam jej zjeść niezliczoną ilość :)


JABŁUSZKA Z GARNUSZKA
STEWED APPLES WITH CINNAMON & RAISINS

Na 2 porcje:
2 twarde średnie jabłka
5-6 rodzynek
2 płaskie łyżki cukru
pół łyżeczki mielonego cynamonu (ew. laska cynamonu przy większej ilości jabłek)

Jabłka pokrój na 3 duże „plastry” i wydrąż gniazda z nasionami, nie obieraj. Ułóż je w średnim rondlu z grubym dnem. Zasyp cukrem, dodaj rodzynki, cynamon i 3-4 łyżki wody. (przy 2 jabłkach wystarczy je posypać połową łyżeczki cynamonu mielonego. Cała laska jest dobra, kiedy robi się większą ilość, np. 5 jabłek na dużej patelni). 
Wstaw rondel na malutki ogień i przykryj. Wystarczy 10 minut, żeby jabłka zmiękły, a cukier zbrązowiał i oblepił rodzynki. Zaglądaj pod pokrywkę co kilka minut, jeśli trzeba dodawaj minimalnie wody, żeby cukier się nie przypalił, a syrop całkowicie nie wyparował. Nie przewracaj jabłek, bo się rozlecą. Delikatnie przełóż do miseczek lub na talerz i polej syropem. Gotowe!




22 komentarze:

framboisier pisze...

Trafiłaś w mój jabłkowy smak ! Zazwyczaj zapiekam je pod kruszonką albo piekę wydrążone z miodem i żurawiną. Takiej wersji jeszcze nie było ale to więcej niż pewne, że na dniach się pojawi :-)

alucha pisze...

Nigdy takich nie jadłam! Super :), tym bardziej, że pracy niewiele ;)

katarzynka pisze...

framboisier - cieszę się :) To takie jabłka z dzieciństwa. Jak miałam ochotę na coś słodkiego to szłam do ogrodu, brałam jabłko spod drzewa a prababcia raz dwa robiła mi właśnie takie. Dziś ogrodu już nie ma i jabłek jak kiedyś też nie, ale przepis został :)

alucha - fakt, można je zrobić naprawdę szybko. Deser ratunkowy na każdą okazję, zwłaszcza teraz w sezonie.

Aurora pisze...

Dokładnie wczoraj mi się zamarzyły już a pora :D

siankoo pisze...

przepyszne zdjęcia:)

Jagoda pisze...

Smaki dzieciństwa. Ja piekę z miodem, orzechami i oczywiście cynamonem :)

katarzynka pisze...

Aurora - ale masz sezonowe marzenia ;)

siankoo - dziękuję Ci bardzo. Częstuj się.

Jagoda - ojj tak, jabłka bez cynamonu są jak... jabłka bez cynamonu :)

Aga pisze...

Też je uwielbiam a o tej porze roku smakują najlepiej, dobrze, że mi przypomniałaś, że dawno nie pachniało u mnie pieczonym jabłkiem...

kachna pisze...

Oooo tak! Uwielbiam takie jabluszka! Chyba mnie natchnelas i juz dzisiaj wieczorem przygotuje sobie moje ulubione - nadziewane rodzynkami i kawaleczkami suszonych moreli;) A rano, jeszcze przed pierwsza kawencja, obowiazkowa wizyta w... wiesz gdzie?;)

katarzynka pisze...

Aga - właśnie! Ten fantastyczny zapach. Tak pachnie jesień :)

kachna - znając Twoje zamiłowanie do wczesnego wstawania to z pewnością w małej piekarence pod domem, żeby zjeść do kawusi ciepłą bułeczkę?

Ivka pisze...

Nie kojarzę tego przysmaku w dzieciństwie, ale może pora nadrobić zaległości? Uwielbiam kompozycję jabłek i cynamonu

katarzynka pisze...

Ivka - zdecydowanie pora :) I sezon idealny.

majka pisze...

Nie znam. Stop. Nigdy nie jadlam. Stop. Chetnie spobuje. Stop :))

katarzynka pisze...

majka - To niedobrze. Stop. Pora to zmienić. Stop. Dziś! Stop. I opowiedzieć jak było. Stop. :))

Kaś pisze...

jej, wyglądają cudownie!

Jo pisze...

a ja z rewizytą, i bardzo tu apetycznie ;)

katarzynka pisze...

Kaś - dziękuję, częstuj się :)

Jo - miło mi bardzo. Oczywiście zapraszam ponownie.

Amber pisze...

Cudne!
Aromaty takie jesienne...

katarzynka pisze...

Amber - dzięki :) Cóż zrobić, trzeba się jakoś z tą jesienią pogodzić..

gzik_i_pyry pisze...

Jabłka o smaku dzieciństwa :)

Anonimowy pisze...

Aż pachnie...
Cudne,smaczne,bajkowe....
Kocham Twoje jabłuszka z Twojego dzieciństwa....
Kocham Twoje zdjęcia..
Kocham Twój Blog...
(Może i kochliwa jestem ALE WARTO)
Buziole.
Cedra.

katarzynka pisze...

Cedra - ależ pięknie mi słodzisz :) Baardzo i szczerze Ci dziękuję. Dobrze ulokowałaś uczucia ;) Postaram się sprostać.