9.12.12

Czuję pomarańcze. Widzę czekoladę.

Jestem z tymi co w kuchni.
Trzymam kciuki za wypieki.
Kibicuję karpiom. Ściskam pierogi.
Puszczam oko do tego z brodą.

Na zadyszkę, czekolada.
Z pomarańczową nutką.
Świąteczna codzienność...

Życzę Wam tygodnia pachnącego kapustą i cynamonem!
(razem i na zmianę ;))



KOSTKA CZEKOLADOWA Z WANILIĄ, ORZECHAMI I NUTĄ POMARAŃCZY
CHOCOLATE BARS WITH VANILLA, NUTS & ORANGE FLAVOUR

Na formę ok. 20x30 cm:

4 tabliczki czekolady deserowej
puszka słodkiego mleka skondensowanego
2 garści orzechów laskowych
2 garści potłuczonych ulubionych herbatników
1 łyżeczka pasty waniliowej
2-3 krople ekstraktu pomarańczowego

Nad garnkiem z gotującą się powoli wodą (ok.2 cm od dna) postaw miskę. Dno miski nie powinno dotykać wody. Wrzuć do miski dobrze pokruszoną czekoladę i roztop ją, powoli mieszając. Kiedy czekolada prawie się rozpłynie, dodaj puszkę mleka i pastę waniliową. Mieszaj cały czas i kiedy tylko grudki czekoladowe znikną, zdejmij miskę z garnka. Szybko dodaj orzechy, herbatniki
i kropelki pomarańczy. Energicznie wymieszaj i wylej równomiernie do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Zostaw na godzinę do delikatnego przestygnięcia, potem wstaw do lodówki na ok 2-3 godziny. Wyjmij z formy, odklej papier i krój, jak Ci wyobraźnia podpowie. W przedświątecznej gorączce, niezastąpione :) Smacznego!

21 komentarzy:

Olka pisze...

Pychota :)

Drui... pisze...

Aż zapachniało i u mnie w domu. :)

Angie's Recipes pisze...

Absolutely decadent and tempting!

katarzynka pisze...

Olka - jak to przed świętami ;)

Drui - będzie Ci się dobrze spało w domu pełnym pomarańczy i czekolady :)

Angie - thank You very much.

MartynCia ^^ pisze...

wspaniałe zdjęcie;)
ii jakie to musi być wspaniale słodkie;)

Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

Kamila pisze...

Bajeczne!

Aurora pisze...

Ja tam też wolę zapach czekolady :)

Jagoda pisze...

Wow! Ale cudo!

katarzynka pisze...

MartynCia - oj tak, to zdecydowanie wynalazek dla łasuchów ;)

Kamila - dziękuję.

Aurora - mogłam się tego po Tobie spodziewać ;)

Jagoda - dzięki!

Joanna Skoraczyńska pisze...

ach słodka cudowność :-) świetny pomysł na jadalny prezent :-)

framboisier pisze...

Nawet nie wiesz jak uwielbiam połączenie gorzkiej czekolady z pomarańczą. Myślę o dodaniu do Twojego przepisu skórki pomarańczowej :-)

katarzynka pisze...

Joanna - jeśli goście są blisko i czekolada po drodze nie popłynie, to jak najbardziej. W sreberko, kokardka i pod drzewko :)


framboisier - spróbuj! Na Święta fajnym pomysłem jest też dodanie kandyzowanych owoców, albo właśnie skórki. Napisz co Ci wyjdzie :)

alucha pisze...

Wspaniała ta czekolada! Z blokiem mi się skojarzyła :D

Lusia pisze...

A ja wciąż widzę onion i choco :)
a może już było ????

katarzynka pisze...

alucha - ojj coś tobie wszystko się z tym blokiem kojarzy :)) Tarta też Ci się kojarzyła. Może powinnaś go zrobić i zjeść :)

Lusia - hahaha, no w tej kwestii ciągle nic. Plany były, ale jakoś cały czas nie mam przekonania. Może kiedyś, na jakieś okrągłe urodziny bloga... zobaczymy :)

majka pisze...

Ta czekolada to jest obled aaaa..... :))) Oszalalam na jej punkcie :)

Usciski.

Anonimowy pisze...

Wygląda tak smacznie,że tylko sięgnąć i jeść i jeść i jeść...
i jeszcze ta pomarańczowa królewska nuta wieńcząca dzieło....
(wodzisz na pokuszenie w tym ferworze świątecznych przygotowań)
Chyba ekran poliżę.
Buziaki za smaki....
Cedra.

katarzynka pisze...

majka - bardzo nas to cieszy, mnie i czekoladę :)

Cedra - dziękuję Ci serdecznie. A kiedy mam wodzić jak nie teraz? :))
W Święta wolno wszystko, bez wyrzutów sumienia!
Ekranu proszę nie lizać - nie ma smaku czekolady ;)
Uściski.

Ivka pisze...

Myślę, że nie poprzestałabym na jednym kawałku :)

kulinarna mekka pisze...

mniam, mniam. czekolada, orzechy, pomarańcze. czy jest coś bardziej pachnącego świętami?? katarzynko, ściskam mocno. wiesz, że o tobie myślę. zalatana jestem przeokropnie, ale się jakoś trzymam. xoxo, b.

katarzynka pisze...

Ivka - no ciężko jest ;)

Basia - wiem kochana, ja też! wiem, że nie masz czasu pisać. jeszcze nadrobimy. Jedz duuużo czekolady! Na humor i siłę. W święta wszystko się uspokoi. Musi. Buuziaki gorące!