19.11.12

Pani gruszka w towarzystwie i oczekiwanie.

Na mlek kożuszki. Pierogów fartuszki.
Barszczu chochelki. Makowe pchełki.
Bałwany w bieli. Śliwki w kąpieli.
Wszystko co pachnie, błyszczy i świeci.
Na to co kochają nie tylko dzieci ;)

Myśląc o gwiazdce zapraszam na gruszki.
Smażone na maśle z kluseczkami z gorgonzoli i orzechów włoskich.
Prosto, ładnie i baaardzo pysznie.
Wyjątkowo skromna jestem dziś ;)

Niech ten tydzień będzie prostą drogą do weekendu 


SMAŻONE GRUSZKI Z KLUSECZKAMI Z GORGONZOLI I ORZECHÓW WŁOSKICH
ROASTED PEARS WITH GORGONZOLA & WALNUTS SPREAD


Na dwie porcje:
2 gruszki
płaska łyżka masła
kilka igieł świeżego rozmarynu
50-70 g gorgonzoli
1/3 szklanki łuskanych orzechów włoskich
szczypta soli
łyżeczka brązowego cukru

Ser wystarczy zblendować z orzechami i ciut dosolić. Orzechów dodaję zwykle według smaku, ja lubię dużo :) Nie można przesadzić bo masa robi się sucha i łatwo się kruszy. Powinna być gęsta i kremowa. Teraz gruszka. Bez obierania, pokrój ją wzdłuż na dość grube plastry (ok. 5 części).

Masło rozpuść na dużej patelni i dodaj rozmaryn. Rozłóż pojedynczo plastry gruszki, posyp cukrem i smaż na średnim ogniu 5 minut z każdej strony. Owoce powinny lekko zmięknąć i się nie przypalić. Przełóż na talerz. Z masy serowej uformuj łyżeczkami kluseczki lub ręcznie, kuleczki. Ułóż je na gruszkach i podawaj ciepłe. Wyjątkowym łasuchom podpowiadam jeszcze kropelkę miodu wieńczącą całość ;) Słodyczy nigdy dość. Smacznego!

34 komentarze:

gzik_i_pyry pisze...

Gruszki to dla mnie kwintesencja jesieni, w wersji wytrawnej na pewno smakują wyśmienicie :)

katarzynka pisze...

gzik_i_pyry - ja też je uwielbiam w każdej postaci. Kiedy już objem się surowymi przechodzę do wersji na ciepło ;) Polecam i serdecznie Cię pozdrawiam.

alucha pisze...

Prosta droga do weekendu - podoba mnie się bardzo ta opcja :))
Gruszki lubię - jeść i patrzeć na nie :)

Antenka pisze...

achhh zjadłabym taką gruszeczkę:) mniam

Anonimowy pisze...

Cudnie, pachnąco, apetycznie....
właśnie się u Ciebie zaprowiantowałam......
Dziękuję...Pozdrawiam....
Cedra

katarzynka pisze...

alucha - życzę Ci zatem kochana, żeby szybko i lekko zleciało :)

Antenka - jak u Jamiego Olivera, 15 minut u masz ;)))

Cedra - bardzo mnie to cieszy :) Bierz co potrzebujesz. Pozdrawiam Cię serdecznie. Udanego tygodnia.

majka pisze...

A tych co nie zjedza tej pysznej gruszki, beda bolaly z glodu brzuszki :))) Wspaniala propozycja. Ja bym tak zjadla od razu podwojna porcje :)

katarzynka pisze...

majka - gruszka gruszką, ale rym jaki Ci ładny wyszedł :) Cieszę się, że gruszka się podoba. Uściski i smacznego.

Veronica pisze...

Rozpływam się na widok Twoich gruszek...

miss_coco pisze...

Piekne sa ;))

framboisier pisze...

Zdecydowanie słodyczy nigdy dość :-)
Przemiłego dnia !

kulinarna mekka pisze...

gruszki cudo. smaki i połączenie, jak zwykle coś dla mnie. ale naaaaaajśliczniejsza jest pani gruszka w welonie!!!! cudeńko!

katarzynka pisze...

Veronica, miss_coco - bardzo Wam dziękuję za komplementy :)

framboisier - dzięki kochana, Tobie też wszystkiego co słodkie nie tylko dziś!

Basia - bo my lubimy podobne rzeczy ;) ja też mam sentyment do panna młodej gruszki, nie wiem dlaczego, ale lubię ją. Do szampana nie za bardzo, ale na początek imprezy, czemu nie. Buuziaki ślę i kciuki trzymam!

kachna pisze...

Gruszki, gorgo i orzechy...o mamo...juz wczoraj zaslinilam klawiature...a dzisiaj od rana powtorka z rozrywki:)
A do Gwiazdki tylko 32 dni, bo dzisiaj juz sie nie liczy;)
I dzwoneczki dzwonia...
Buziaczki!:*

katarzynka pisze...

kachna - uważaj bo się odwodnisz! i nie będziesz miała siły ganiać za prezentami :) A dzwonki już dzwonią... i będzie duużo wolnego! Nareszcie. Ale się będziemy lenić :)))

zufik pisze...

Bardzo przyjemny zestawik;)

katarzynka pisze...

zufik - muszę się zgodzić, jeden z moich ulubionych :)

kachna pisze...

Taaaa...duzo wolnego...cale 3 dni, w rozbiciu na 2+1, wiec kto bedzie sie lenil to bedzie sie lenil:)

katarzynka pisze...

kachna - a widzisz kochana, to jest jeden z dwóch plusów pracy na etacie - można zamknąć interes kiedy się chcę i nie trzeba robić księgowości :) Ja jak zamknę za sobą drzwi 20 grudnia to wrócę dopiero 2 stycznia! Ale lenić będę się połowicznie. Zbliża się przeprowadzka time!
buuziaki i trzymajcie się ciepło :**

Ivka pisze...

Intrygująca przekąska! dodaje na listę "do zrobienia" :)

kachna pisze...

Wszystkiego najlepszego moja kochana Katarzynko!:*

katarzynka pisze...

kachna - dziękuję Ci kochana baaardzo. Dzielę się kieliszkiem wina, bo wiem, że czekoladą nie powinnam ;) Toast dla Ciebie i za naszą Master Chefkę!

kachna pisze...

Alla salute cin cin!
Ale nam Baska zaszalala, nie?
Pieronsko sie ciesze!:)))
Muaaaa!:*

katarzynka pisze...

kachna - bo ona zdolna bestia jest! Ja też baardzo się cieszę, zwłaszcza, że się jej należało. Nie objadaj się za bardzo, bo wiesz, następny obiad u Barbary ;))) Jeszcze raz dziękuję za życzenia.
Muaaaa!:*

Amber pisze...

Słodkości nigdy dość!
Zapraszam się na wirtualną ucztę...

katarzynka pisze...

Amber - i ja Cię zapraszam, więc należy Ci się podwójna porcja :) Dzięki za wizytę.

Joanna Skoraczyńska pisze...

Mmmmmmmm, to jedno z moich ulubionych jesiennych połączeń. Ja co prawda przygotowuję to w wersji dużo szybszej i bez obróbki termicznej, ale ta wersja też bardzo mi się podoba :-)

katarzynka pisze...

Joanno - spróbuj na ciepło. Słony ser, który lekko roztapia się na gruszkach w miodzie jest wspaniały :)) Pozdrawiam Cię i dziękuję za wizytę.

Konwalie w kuchni pisze...

Boska grucha!
Ale mam na nią ochotę.
A tu ani gruszki, ani gorgonzoli ani orzechów.
Katastrofa!

katarzynka pisze...

Magda - spróbuj przetrzymać do rana i zrób sobie jutro gruszkową wyżerkę! W weekend się należy ;)

Monia pisze...

Zakochałam się w gruszkach, w zdjęciach i Twoim blogu! :)
Pozdrawiam ciepło :)

katarzynka pisze...

Monia - witam Cię zatem gruszką w gronie moich zawsze głodnych czytelników ;) Mam nadzieję, że będą Ci smakowały. Pozdrawiam Cię serdecznie!

Krysia pisze...

Już parę Twoich wpisów za mną. Pochłonęłam je na jednym mignięciu oka. Fantastyczne od tekstu, przez zdjęcia, kończąc na pomysłach. A te gruszki, coś pysznego!

Ciesze się bardzo że Cię znalazłam. Będę wpadać stale :)
Krysia BloodyGoodFood

katarzynka pisze...

Krysia - baaardzo mi miło i również baaardzo dziękuję. Wszyscy się pomieścimy, wpadaj kiedy chcesz!