3.5.13

Frykasy Okrasy na 100. post

Sporo się już nagotowałam :-)
A ile się nie udało....
Więcej się udało.
Były wielkie rozczarowania.
Niespodziewane sukcesy.
Nawet zasłużone brawa.
Będzie więcej.
Jak długo będziecie jeść i czytać.

Świętuję z Okrasą. Zawsze jest ze mną kiedy dzieje się coś dobrego ;-)

Życzę Wam pięknego weekendu. Wkrótce kilka fotek z mojej wczesnej majówki. Było gorąco!



KREM Z PORÓW Z WĘDZONYM TWAROGIEM I OSTRYM MASŁEM*
LEEK CREAM SOUP WITH SMOKED CHEESE & CHILI BUTTER

Na 4-5 porcji:
600-650 g pora (tylko białe części)
1 ząbek czosnku
1/4 łyżeczki mielonej peperoncino rosso (albo chili)
1/2 cebuli
3 małe ziemniaki
100 ml białego półwytrawnego wina
1,5 szklanki bulionu warzywnego
100g śmietany 30%
1 łyżka oliwy
2 łyżki masła

Do dekoracji:
100-120 g wędzonego twarogu
szczypiorek
masło czosnkowe z chili (przepis tutaj)

Pory oczyść, pokrój w krążki, nie muszą być specjalnie cienkie. Do rozgrzanego rondla wlej oliwę, dodaj masło. Kiedy zacznie się pienić dodaj posiekany czosnek i cebulę. Obsmaż 2-3 minut. Dodaj pora i dalej obsmażaj na dość dużym ogniu ok. 5 minut, żeby składniki złapały odrobinę złotego koloru. Dolej wino, odparuj. Ziemniaki obierz, pokrój w grubą kostkę i dodaj do porów. Zalej bulionem, przykryj i gotuj na małym ogniu ok. 20-30 minut. Zdejmij z ognia, wlej śmietanę i dokładnie zmiksuj. Wlej do miseczek, na każdą porcję pokrusz ser, dodaj szczypiorek i wiórki zmrożonego masła. Zupa wygląda i pachnie wspaniale. Smacznego!

* Inspirowane przepisem i pomysłem Karola Okrasy.... (którego wielbię nieustannie).


27 komentarzy:

toPestka! pisze...

Też lubię Karola! :)
a zupa wygląda wspaniale!
pisz, gotuj, będę czytać i jeść:)

majka pisze...

Mniam :) Widze, ze jednak pogoda na majowce dopisala (chyba, ze bylo goraco z innych powodow;) Czekam na zdjecia. A oczekiwanie umililabym sobie chetnie miseczka takiej zupy :)

Usciski.

P.S. Ja kiedys "szalalam" za Pascalem :)

Kamila pisze...

Znakomita ta zupka!

katarzynka pisze...

Pestka - trzymam Cię za słowo i jak zawsze, dziękuję za miłe słowa. Również te dla Karola ;))

Majka - zdecydowanie było gorąco za sprawą słońca :) Życzę Ci moja Droga smacznego.
Ściskam i rozumiem szaleństwo na punkcie Pascala... ta jego wzruszająca fantazja językowa ;))))

ozzie pisze...

Zobaczyłam że mam wszystkie składniki i zrobiłam zupkę jeszcze wczoraj. Musze przyznać że dodatek w postaci wędzonego twarogu z lidla to absolutny strzał w dziesiatkę!!!Wspaniale sie komponuje!!! Polecam!!!

katarzynka pisze...

Ozzie - cieszę się, że Ci smakuje. Walory twarogu wędzonego z lidla potwierdzam, bo właśnie tego używam ;))) do tej zupy, idealny. Pozdrawiam Cię serdecznie.

ewelajna pisze...

Katarzynko, wygląda na to, że coś świętujesz - najpierw myślałam,z e urodziny bloga, ale to jeszcze...
W każdym razie samego najlepszego na to świętowanie!
A zupka zacnie się prezentuje, a brzmi tak, że tylko jutro lecieć do Ciebie na obiad...:)

katarzynka pisze...

Ewelajna - do urodzin jeszcze chwila, a tym razem trafiła się okrągła setka postów. Szybko zleciało ;) Kochana, na obiad zapraszam Cię w każdej chwili. Zupa jest zawsze! Uściski.

zufik pisze...

Aż dziw bierze że ja do tej pory tego sera nie wypróbowałam:) pychoty serwujesz

Paulina J. pisze...

Piękna setka! I dziękuję, bo już wiem co jutro na obiad :)

kulinarna mekka pisze...

katarzynko! gratuluję 1ootki! tak trzymaj. jak zwykle cudowne zdjęcia, cudowne przepisy i magiczne słowa na wstępie! uwielbiam ciebie i twojego pięknego bloga. gratuluję wytrwałości i pomysłowości! ściskam cieplutko i życzę następnych stu albo i więcej tak wspaniałych postów! basia.

katarzynka pisze...

zufik - nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobry, więc polecam. Myślę, że nie tylko do zupy jest pyszny :)

Paulinko - dziękuję, mam nadzieję, że napiszesz jak smakowało.

Basia - dziękuję Ci Kochana, za jak zawsze ciepłe słowa. Dziękuję, że jesteś ze mną od zawsze i mam nadzieję, że zawsze będziesz. Buuziaki wielkie!

Joanna Skoraczyńska pisze...

No tak tylko gdzie zdobyć wędzony twaróg. Pamiętam jego smak z czasów pobytu mego w Danii, ale to zamierzchłe czasy. Pamiętam jednak, ze bardzo go lubiłam i że był pyszny. Do tej zupki pasuje idealnie :-) Pozdrawiam słonecznie i cieplutko :-)

Anonimowy pisze...

Zupy bardzo lubie i prawie zawsze udaja mi sie, bo naprawde jestem slaba w gotowaniu. U mnie zimna jesien, wiec goraca zupa jest idealna, Twoja zupka z opisu i zdjecia musi byc smaczna, wiec ugotuje. Dziekuje za przepis, pozdrawiam z daleka Teresa.

wykrywacz smaku pisze...

gratulujemy 100 postu i dziękujemy za piękne zdjęcie! :)

katarzynka pisze...

Joasiu - ja kupuję twaróg w lidlu i przyznam szczerze, że odkryłam go całkiem niedawno. Do Danii po sam ser daleko, ale chętnie bym się wybrała :)) Uściski!

Teresko - trzymaj się ciepło i wspominaj lato jak najczęściej! Gdzie Cię Miła w świat poniosło?
Życzę Ci smacznego i wszystkiego dobrego.

wykrywaczu smaku - ja również bardzo dziękuję.

Moni pisze...

Zupa pierwsza kasa, z charakterkiem :)
Lubie tu do Ciebie zaglądać i czasem tylko tak cicho na zdjęcia popatrzeć, piękne są...
następnych setek tak wspaniałych postów :)

Jagoda pisze...

Mmmm!Kasiu!
Jesteś mistrzynią!

katarzynka pisze...

Moni - dziękuję Ci bardzo. Zapraszam i na ciche podglądanie i na głośne komentowanie :)

Jagoda - mogę tylko bardzo bardzo dziękować!

Marta @ Co dziś zjem na śniadanie pisze...

Zuoa zdecydowanie do zrobienia. 100 wpis, ach leci ten czas :)

Sopot pokoje pisze...

Wygląda super. Gratulacje.

cook and look pisze...

Pyszności, lubię takie zupki :)

katarzynka pisze...

Marta - leci i pędzi, z roku na rok coraz szybciej :) Smacznego!

Sopot pokoje, cook and look - dzięki i smacznego życzę.

alucha pisze...

Brawo za tę setkę :))
Mówisz, że Okrasa taki dobry? ;) Trzeba to sprawdzić!

katarzynka pisze...

Alucha - dzięki Kochana. Ojj tak, najlepszy! Baaardzo polecam.

anna pisze...

100 postow przeklada sie na jaki czas? WYbacz, ze sama nie sprawdze, ale do pracy powinnam pojachec, bo mi pociag ucieknie a chcialam nadrobic i zajrzec co u Ciebie slychac...
Gratuluje, bo jak sama wiesz, za kazdym z nich kryje sie jakas historia, opowiesc. WIec zycze Ci przy tej okazji pasji, zeby nie wygasala(wydaje sie, ze to niemozliwe), nie wypalila sie , bo to ona jest motorem napedowym, przynajmniej tak mi sie wydaje...

Usciskow moc i usmiechow od ucha do ucha Ci posylam

ANna

katarzynka pisze...

anno - Witam Cię Kochana, dawno się nie czytałyśmy!
W czasie to prawie dwa lata, które zrobią się okrąglutkie pod koniec sierpnia, ale naprawdę szybko to zleciało.
Za życzenia bardzo bardzo dziękuję. Nawet nie wiesz, jak bardzo takie słowa są mi teraz potrzebne. Uściski i uśmiechy odsyłam wielkie ;-)