Między wrześniowymi malinami i wiśniowymi sokami.
Między pustymi słoikami.
Pełnymi butelkami.
Stoi brzoskwiniowy dżem.
Słodki, bo z miodem.
Kwaśny, bo z cytryną.
Mój, bo z wanilią.
Ostatni słoiczek był dla Jot.
Wrócił od Jot w postaci fot.
Wiem, że smakuje.
Dalej wekuje i dziękuje Jot :)
DŻEM BRZOSKWINIOWY Z WANILIĄ I MIODEM
PEACH JAM WITH HONEY & VANILLA
5-6 dużych brzoskwiń
sok z 2 pomarańczy
sok z połówki cytryny
2 łyżki miodu lipowego
1 łyżeczka pasty waniliowej
(lub ziarenka z ½ laski wanilii)
Brzoskwinie umyj, przekrój na pół i wyjmij pestki. Pokrój każdą połówkę wzdłuż na 4 części. Na dużej patelni lub w dużym rondlu podgrzej soki i dołóż brzoskwinie. Duś ok. 30 minut. Kiedy owoce zaczną puszczać sok dodaj miód i pastę waniliową Przykryj pokrywką i na malutkim ogniu duś owoce 2-2,5 godziny. Zmiksuj wszystko na gładko (lub jeśli lubisz zostaw w kawałkach), zagotuj jeszcze raz i przekładaj do słoików. Zakręcaj gorące. Nie wiem ile dżem może postać, bo jeszcze nigdy nie postał dłużej niż 2 tygodnie :) Smacznego!




