W poniedziałek… na pociechę i dobre chęci.
Smażone piersi kacze z cukinią w cieście i ziemniakami pieczonymi z czosnkiem.
We wtorek… na otuchę i myśli.
Stek wołowy gotowany z młodymi warzywami wiosennymi.
W środę… na pogodę i kwaśną minę.
Kotlety schabowe w musztardzie, szczypiorku i ogórku, z walijską grzanką z serem i piwem.
W czwartek… na zachętę i wspominki.
Kotlety cielęce po włosku z szałwią i pecorino z bruschettą.
W piątek… na dzikie żądze i smaczki.
Steki z sarny z sosem z czerwonego wina i kaszą bulgur z pancettą i warzywami.
W sobotę... na oklaski i rewolucje.
Jagnięcina duszona w winie z ryżem po hiszpańsku.
Dziękuję Kochanie ♥


